Sen zimowy.

Mod: Justyna Łacka
Fot: Katarzyna Przybyła

Nie wiem jak to się stało! Naprawdę! Zorientowałam się po kilku(nastu) miesiącach, że nie opublikowałam w ogóle tej sesji na blogu :O
Także największe przeprosiny kieruje do Ciebie – Justyna! Gafa ze mnie, a na blogu oczywiście jest miejsce dla każdego więc to totalny przypadek gafy vdzi.
Z racji, że tej zimy nie wleciało nic bajkowego to akurat fajnie jest sobie przypomnieć coś starszego.
Pamiętam, że było wtedy mega zimno, a Justyna nie wydała z siebie nawet słowa o narzekaniu!
Ponadto na sesje przyszła od razu po szkole, z wieeeelkimi bagażami, bo suknia to również jej zdobycz. Przygotowanie Justyny było na 6, ponieważ ogarnęła również makijaż, zimne ognie i flarę dymną!
No cóż, mi pozostało tylko zrobienie zdjęć!

 

Skomentuj!

Scroll Up
%d bloggers like this: