Machni.

mod: Katarzyna Machnik
fot: Katarzyna Przybyła

Ostatnio się zorientowałam, że za mało wypowiadam się na temat osób jakie stają przed moim obiektywem. Spotykam w życiu tak ciekawe osobowości, że aż żal nie podarować im tutaj kawałka blogosfery. Fotografia to dla mnie poznawanie mnóstwa ludziów. Mnóstwa. A to jak szybko się poznajemy, albo z niektórymi nawet utrzymujemy dłuższe relacje jest po prostu..niesamowite.
W poprzednim wpisie mogliście przeczytać co nieco o Ewelinie. Tak właśnie sobie postanowiłam, że będą się tutaj pojawiać takie obszerniejsze posty o LUDZIACH. Moich ludziach!

Z Katarzyną jednak nie znamy się od wczoraj, bo nasza historia sięga pierwszej klasy podstawówki!

Mimo, że na początku szkolnej przygody siedziałyśmy po dwóch przeciwnych stronach ławki – Kasia jako najwyższa w ostatniej, a vdzia jako niedowidząca wiecznie w pierwszej, teraz śmiało powiem, że nie odstępujemy się na krok, a nasze łóżka stykają się w rogu pokoju, bo już 4 rok mieszkamy razem w Krakowie 😀
I chociaż zauważyłyśmy się “dopiero” w gimnazjum, to nie wyobrażam sobie mojej dalszej ścieżki edukacyjnej bez tej dobrej duszy obok, z którą napisałam każdy sprawdzian z j. polskiego, nauczyłam się grać w siatkówkę, pierwszy raz użyłam kredki do oczu, wypiłam pierwszy alkohol w życiu, grałam w golfa kulami ortopedycznymi czy też trzymałam parasolem wypadający ze skrzyni biegów bieg nr 3.. Katarzyna była moim pierwszym wzorem do naśladowania i najcieplejszą osobowością jaką poznałam. Zawsze uśmiechnięta, otoczona wspaniałymi ludźmi, mądra i pewna siebie.

Studia również rozpoczęłyśmy razem! Może nie na jednej uczelni, ale trzy lata w jednym mieszkaniu to chyba dowód na to, że się da, że można. Że można DALEJ SIĘ PRZYJAŹNIĆ. Aczkolwiek studia to już inny etap, inne bariery na drodze, a dla nas słoików – mnóstwo nowych życiowych rzeczy do ogarnięcia. Mimo wszystko – zawsze razem.

Uczę się robić zdjęcia już 5 rok. Niesamowite jak szybko to zleciało!
Mając świadomość jaką R A K I E T Ą jest moja Katrin oczywiście zawsze chciałam zrobić jej sesję. Nie taką na śmieszki, tylko taką prawdziwą. Z której będę mogła wybrać kilka zdjęć i je odpicować, wkleić na bloga i chwalić się wszędzie jaką modelkę udało mi się złapać w kadry.
I udało się teraz, po 5 latach! To nie było łatwe, doskonale zdaję sobie sprawę z tego jak Katrin musiała się przełamać i wiem też, jak długo w głowie myślała o zdjęciach ale nie pozwalał jej.. uwaga.. brak pewności siebie! Czyli coś czego wcześniej nigdy bym o Niej nie powiedziała. Kasia się wstydzi?! Straciła pewność siebie i poczucie wartości, przez które tak bardzo podziwiałam ją w szkolnych czasach? Jak to się stało, dlaczego? Długo nie potrafiłam tego zrozumieć, na szczęście starzeje się i poznaję co chwila jakieś nowe zasady rządzące tym światem, nowe schematy i nowych LUDZI – czyli ich historie.
Jesteśmy tylko ludźmi. Nie będziemy całe życie sprawiać pozorów, przed bliskimi osobami w pewnym momencie nawet nie da się ich stwarzać. I nie wiem co teraz myślicie o mnie, o Kasi czy o naszej relacji, ale to jest fragment dla Nas. My wiemy, my czujemy, a to jest w tym momencie dla mnie najważniejsze.

Dziękuję Ci Katarzyno, za tę piękną sesję. Nie dość, że w końcu się przełamałaś (tak, musiałyśmy wypić najpierw wino i obgadać wszystkie egzystencjalne problemy świata, żeby to zrobić) to po raz kolejny udowodniłaś mi, że Ci zależy na naszej przyjaźni, na mnie. Tego wieczoru miała zacząć się moja październikowa foto-akcja i czekałam na świetną modelkę. Z sesji nic nie wyszło, właściwie wtedy nic mi nie wychodziło a ONA, moja LANDRYNA po prostu wstała i powiedziała, że ONA mi zapozuje.
Historie, zbiegi okoliczności. Nic nie dzieje się przypadkiem. Zawsze w to wierzę!

Jestem z Nas dumna i nie chodzi nawet o te zdjęcia. To tylko dodatek. Jesteś wspaniała i na zawsze już będziesz moją drugą połówką od awokado.

4 komentarze

  1. pati

    11/10/2018 at 14:59

    miałam ciarki podczas czytania

  2. Ilo

    11/10/2018 at 17:36

    piękne zdjęcia, modelka i przyjaźń!

  3. Aga

    11/10/2018 at 21:46

    Wow to najpiękniejszy opis przyjaźni jaki czytałam. Dziewczyny obie jesteście wspaniałe i wyjątkowe <3

  4. Dominika

    26/10/2018 at 10:55

    Piękny pełen emocji wpis. Aż bije tu przyjaźnią ! A zdjęcia sa super i w ogóle nie widac, by komukolwiek brakowało tu pewności siebie- urodzona modelka

Skomentuj!

Scroll Up
%d bloggers like this: