Dolina Narcyzów.

Jeżeli:
1) byliście w naszej tatrzańskiej Dolinie Chochołowskiej,
2) Kwitły tam wtedy krokusy,
3) planujecie wycieczkę na Ukrainę,
5) W maju,
To ten post może Was zainteresować!

Jednym z ostatnich etapów naszej majówki na Ukrainie były odwiedziny Zakarpacia. Ta piękna kraina mieście na swoim terenie wiele ciekawych zakątków. Jednym z nich jest Dolina Narcyzów, gdzie zupełnie dziko, przez dwa majowe tygodnie kwitną całe połacie białych kwiatów.
Miejsce to znajduje się na liście UNESCO jako Rezerwat Biosfery.   Planując wcześniej tą wyprawę, postanowiłyśmy z Sisi (w sumie to nawet pod namową mamy!) zapakować do bagażnika jedną z naszych bajkowych sukienek – bo a nóż, uda się coś strzelić fajnego.
Efekt może powalający nie jest – światło było bardzo ostre, ciężko było się bez mandatu nawet ZBLIŻYĆ do narcyzów (co w sumie bardzo się chwali, bo jak ktoś widział samowolkę na Chochołowskiej to ma swoje zdanie na ten temat), nie miałam też ze sobą portetówki, ale..
Ale kurcze bawiliśmy się wszyscy przefajnie! Julia zrobiła małą furrorę spacerując na trasie w różowej sukni. Małe dzieci wytykały ją palcami i łapały za sukienkę – no generalnie gwiazdeczka była w swoim żywiole.

Oczywiście nie mogło też zabraknąć sesyjki dla mamity i tatita hehehehe.

I tak to się żyje!

Skomentuj!

Scroll Up
%d bloggers like this: