Cinderella.

mod: Daria Góźdź
fot: Katarzyna Przybyła

Z reguły nie lubię robić sesji raz po razie. To znaczy z jedną modelką, w krótkim czasie. Chcę żeby sesja powisiała trochę, żeby odetchnąć, żeby się nie powtórzyć. W niektórych przypadkach jednak się nie da! Już podczas wpisu z pierwszej współpracy z Darią (https://vdzia.pl/daria-gozdz/) zapowiedziałam Wam kolejną sesję. A było to 21.04! Nie wiem kiedy nauczę się w końcu (albo przyzwyczaję), że czas tak szybko mija.
Na pomysł sesji wpadła Daria. A jak to się stało? Otóż, podczas naszej sesji w studio pokazałam jej suknie jakich jeszcze nie użyłam, a Daria ochoczo je przymierzała. Jakbyście zobaczyli jej minę po zmierzeniu tej niebieskiej.. Oczy świeciły się jej jak zimne ognie 😀
Od razu ją “zarezerwowała” i rzuciła tematem sesji a’la Kopciuszek.
Czy sesja wyszła konkretnie jako Kopciuszkowa to bym nie powiedziała, ale Daria po prostu wyglądała oszałamiająco i równie dobrze się w niej czuła. Także taki plenerek (tradycyjnie niemal, bo pod kamienicą w środku miasta) nam z tego wyszedł. Niestety nie zgrałyśmy się za bardzo terminowo i nasze spotkanie okraszone było okropnie ostrym słońcem, co nam strasznie strasznie przeszkadzało. Ale od czego jest postprodukcja? 😉

1 Comment

  1. Ja

    08/06/2018 at 21:15

    Piękne!❤️

Skomentuj!

Scroll Up
%d bloggers like this: