BOKEH!

Dzisiaj torche o bokehu czyli co to co tygryski lubią najbardziej. Pokażę, jak zaczynałam  i jak jest obecnie 🙂
Ostrzegam, będzie dużo zdjęć!
Pierwsze swoje “maziajki” robiłam zwykłą cyfrówką. Nie należało to do najłatwiejszych zadań, ponieważ nieznajomojść i nieobocneść pewnych funkcji mocno okrajała moje chęci. Jednak coś wyszło i wtedy byłam baaardzo zadowolona! 🙂

Od zakupu lustrzanki zaczęły się wielkie eksperymenty. CHciałam spróbować wszystko na raz i wiele z tych zdjęć jest po prostu niedopracowana, nawet nie wrzucana do obróbki.  Więc to było tak:

Coś by się jeszcze znalazło ale co za dużo to nie zdrowo!

1 Comment

  1. Anonimowy

    22/06/2014 at 12:31

    Śliczne :]

Skomentuj!

Scroll Up
%d bloggers like this: